Przebywając nawet krótko w naszej pięknej stolicy, trudno jest przejść obojętnie obok wielu wyjątkowych miejsc, nie wejść do muzeów czy wieczorem do restauracji na Rynku Starego Miasta.

Zwiedzając lewobrzeżną Warszawę, z pewnością będziemy zmierzać w stronę majestatycznego Zamku Królewskiego. Po drodze będziemy mijać takie miejsca i zabytki jak: Ogród Saski z pobliskim placem Józefa Piłsudskiego, pałace Branickich i Szaniawskich. Samo Krakowskie Przedmieście to swoiste zagłębie urokliwych zaułków, naznaczonych historią świątyń czy obiektów muzealnych. Ta część Starówki i Śródmieścia Północnego obfituje zresztą w muzea wielkie, o randze narodowej, i te mniejsze, które również warto odwiedzić.

Muzeum Wódki w Warszawie – nieodkryta perełka

Zmierzając nad Wisłę, mamy na naszej muzealnej trasie Muzeum Miar, Muzeum Teatralne oraz Narodową Galerię Sztuki Zachęta. Mniej więcej pomiędzy nimi, niedaleko Placu Teatralnego ulokowane jest nader tajemnicze muzeum. Mające swą siedzibę w przepięknej kamienicy przy Wierzbowej 11, Muzeum Wódki w Warszawie, jest unikatowym punktem na turystycznej i muzealnej mapie stolicy. Żadne bowiem z warszawskich muzeów państwowych nie zajęło się tak intensywnie i z taką pasją, tym ważnym dla społeczeństwa i gospodarki polskiej elementem, jakim była produkcja narodowego trunku wysokoprocentowego. Muzeum przy Wierzbowej jest więc jednym z pierwszych w Polsce, które swe zbiory w całości profiluje pod kątem zachowania wiedzy o minionych dziejach wódki i jej producentach.

Wystawy i zbiory tylko na temat jednego trunku!

Wystawy oscylować więc będą wokół szlacheckich rodzin wielkich mecenasów gorzelnictwa, jak Potoccy w Łańcucie czy Tarnowscy z Dzikowa. Nie zabraknie także wiedzy na temat nazwisk, które w XIX i na początku XX wieku, stały się niemalże synonimami polskiej przedsiębiorczości w erze przemysłowej. Okazuje się bowiem, że Polska – mimo iż była pod zaborami – słynęła na cały świat, nie tylko z prężnego przemysłu włókienniczego czy hutnictwa. Już w XIX wieku była także jednym z ważniejszych europejskich eksporterów wódki. Trunki z lwowskich fabryk rodziny Baczewskich znane były aż na Wyspach Brytyjskich. Nie pominięto także dziejów tej ważnej dla gospodarki branży i w okresach późniejszych, czyli w II Rzeczypospolitej podczas okupacji i w okresie peerelowskim. Z uporządkowanych zbiorów dowiemy się nie tylko, jak przebiegał sam proces rektyfikacji, lecz także jak pod względem marketingowym podchodzono do rozpowszechniania towaru. Służą temu najbogatsze w Polsce zbiory etykiet, butelek i naczyń do serwowania wódki.

Więcej o Muzeum Wódki w Warszawie można znaleźć na https://businessinsider.com.pl/lifestyle/rozrywka/muzeum-polskiej-wodki-na-warszawskiej-pradze/62sx59t

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *